Tłumacz przysięgły języka angielskiego – jakie są jego obowiązki?

Wielu młodych tłumaczy po ukończeniu studiów wyższych zastanawia się nad ścieżką własnej kariery. Założyć działalność gospodarczą i otworzyć własne biuro tłumaczeń? A może zatrudnić się już w istniejącym biurze i nie musieć martwić się o zdobywanie klientów i reklamę? Która ścieżka jest lepsza – tego nie powiemy, bowiem każdy przypadek jest indywidualny. Jednak warto się przy tej okazji zastanowić, czy nie byłoby dobrym pomysłem pójście o krok dalej i zyskanie uprawnień tłumacza przysięgłego. Czy tłumacz przysięgły języka angielskiego ma inne obowiązki od zwykłych tłumaczy? Sprawdźmy co i jak

Tłumacz przysięgły języka angielskiego – zawód z misją

Wielu adeptów filologii i lingwistyki dziwi się, czym tak naprawdę zajmuje się na co dzień tłumacz przysięgły języka angielskiego. Okazuje się bowiem, że nie jest to zwykła praca od 8 do 16, lecz całodobowa misja. Tłumacz uwierzytelniony nie występuje jako osoba fizyczna, lecz jako urzędnik państwowy. A co za tym idzie, musi ściśle przestrzegać określonych procedur, zachowywać się nienagannie, być apolityczny i… stawiać się na każde wezwanie organów państwa.

Czym zajmuje się tłumacz przysięgły języka angielskiego?

W największym uproszczeniu, tłumacz przysięgły jest niezbędny wszędzie tam, gdzie dochodzi do tłumaczenia dokumentów i innych tekstów niosących określone konsekwencje prawne. A więc tłumaczy:

  • dokumenty sądowe,

  • akty Urzędu Stanu Cywilnego (małżeństwa, urodzenia, zgonu),

  • dokumenty rozwodowe,

  • decyzje administracyjne,

  • akty notarialne,

  • świadectwa szkolne,

  • pełnomocnictwa,

  • świadectwa pracy,

  • faktury

  • i wiele innych.

Wobec wszystkich tych dokumentów tłumacz, po wykonaniu przekładu, przykłada do każdego dokumentu swoją własną pieczątkę, co potwierdza jego odpowiedzialność za poczynione tłumaczenie. Nietrudno więc zauważyć, że rola tłumacza przysięgłego jest połączeniem pracy tłumaczeniowej i notarialnej (choć nikt od tłumacza nie oczekuje weryfikacji dokumentów).

Dodatkowe obowiązki tłumacza przysięgłego

Trzeba też wiedzieć, że tłumacz przysięgły nie zajmuje się wyłącznie przekładem dokumentów i pism z języka polskiego na język obcy lub odwrotnie – do jego obowiązków należy również:

  • sprawdzanie i poświadczanie tłumaczeń z języka obcego na język polski albo z języka polskiego na język obcy sporządzanych przez inne osoby,

  • sporządzanie poświadczonego odpisów pism w języku obcym,

  • sprawdzanie i poświadczanie odpisów pism sporządzanych w danym języku obcym przez inne osoby,

  • tłumaczenie ustne na potrzeby organów państwa.

Czy tłumacz przysięgły języka angielskiego znajduje zatrudnienie tylko w administracji publicznej?

Jak już wspominaliśmy powyżej, jednym z obowiązków tłumacza przysięgłego jest wykonywanie tłumaczeń na potrzeby organów państwa: sądów, prokuratury, policji i jednostek administracji publicznej. W takiej sytuacji tłumacz przysięgły nie może odmówić wykonania tłumaczenia, a jego stawka jest zależna od Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego. Oznacza to, że tłumacz języka angielskiego z uprawnieniami urzędniczymi ma za zadanie dokonywać tłumaczeń ustnych i pisemnych na potrzeby m.in. policji – a jest to niezbędne za każdym razem, gdy zostanie zatrzymana osoba mówiąca wyłącznie w języku angielskim. Podobnie jest ze wszystkimi dokumentami wysyłanymi przez zagraniczne sądy – bez tłumacza przysięgłego tłumaczenia (nawet te poprawne) nie mają żadnej mocy prawnej.

Ale czy tłumacz przysięgły jest skazany wyłącznie na zlecenia publiczne? Bynajmniej! Zważywszy na fakt, że liczba tłumaczy języka angielskiego to 2755 osób, trudno by było, aby każdy miał w miarę podobną liczbę tłumaczeń do wykonania. Jednak ogromny popyt w sektorze prywatnym (tłumaczenia faktur i decyzji administracyjnych, a także aktów Urzędu Stanu Cywilnego) sprawia, że pracy jest co niemiara, a zawód cieszy się ogromnym prestiżem! I dlatego właśnie tak wiele osób przystępuje do egzaminu na tłumacza przysięgłego – ale to, czy każdy ma szansę go przejść z wynikiem pozytywnym, to już zupełnie inna kwestia.