Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski

Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski

Jakie są angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski? Czy naprawdę są słowa, który nie da się przełożyć na nasz język? Jak w takim razie radzą sobie z tym tłumacze? Prawda jest taka, że osoba zajmująca się profesjonalnie przekładaniem, niemal każdego dnia staje twarzą w twarz z różnego rodzaju dylematami, problemami i trudnościami. Symbolicznie pokonuje pasma górskie, przepływa przez ocean, wskakuje do najgłębszych jaskiń. W tej pracy nie da się uciec przed rzeczami, które czasem potrafią wytrącić z rytmu i nawet zatrzymać proces tłumaczeniowy. Jak je rozwiązać? Jakie podejście stosować, aby jednocześnie oddać znaczenie słowa źródłowego i podać odbiorcy docelowemu wartościowy przekład? Nieprzetłumaczalnych słów z języka angielskiego jest całkiem pokaźna ilość. Inne są trudne do przetłumaczenia, ale jest to wykonalne. Są i takie, które trudno wytłumaczyć użytkownikowi innego języka i zarazem osobie z innego kraju i innej kultury. Donna Tartt w “Tajemnej historii” napisała: “niewykonalne są tylko rzeczy niewyobrażalne”. Jak to wygląda tu? Sprawdźmy!

Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski: Przetłumaczyć nieprzetłumaczalne

Interesują Cię angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski? Chcesz poznać choć kilka z nich? Zastanawiasz się jak w ogóle zapatrują się na ten temat sami zawodowi tłumacze? T. Harv Eker mawiał “nigdy nie chodzi o to, jak wielki jest problem, liczy się tylko, jak wielki jesteś ty”. Helen Keller była zdania, iż “optymizm jest wiarą, która prowadzi do realizacji celów. Nic nie można zrobić bez nadziei i pewności siebie”. My dodamy od siebie, że ogromna siła skrywa się w połączeniu doświadczenia i wiedzy; które owocują umiejętnościami i instynktem, które podpowiadają specjaliście, co się sprawdzi i będzie brzmieć najlepiej, jak się tylko da.

A teraz przejdźmy do tego, co najbardziej Cię ciekawi, czyli do angielskich słów nieprzetłumaczalnych na polski. Gotowy je poznać? Gotowy przekonać się czy w ogóle kiedykolwiek miałeś z nimi styczność? Sprawdź!

  • Brunch – na pewno wiesz, co znaczy to słowo, prawda? Słysząc je od razu pojawia się przed Twoimi oczami posiłek o konkretnej godzinie dnia (od 10 do 11:30), który je się między śniadaniem a lunchem. Spożywa się produkty, które spotkać możemy na stole zarówno podczas śniadania, jak i obiadu. Zresztą jest to połączenie dwóch angielskich słówek: “breakfast” i “lunch”. Słowo to po raz pierwszy pojawiło się w latach 90. XIX wieku i ma korzenie w gwarze studenckiej. Współcześnie bardzo popularne w USA.
  • Yolo – zetknąłeś się z tym słowem? Jest przetłumaczalne czy nieprzetłumaczalne? Co nam podpowiadają słowniki lub źródła dostępne w Internecie? Otóż jest to akronim od angielskich zwrotu brzmiącego: “You only live once”, który oznacza “żyje się tylko raz”.
  • Pudding – znowu jedzenie? Kojarzysz, prawda? Polskie słowo na jego określenie wygląda dokładnie tak samo. Zresztą w różnych językach pojawia się w takiej samej odsłonie. A kryje się pod nim specjał angielskiej kuchni; coś, co jest budyniem, i deserem, i słodkością.
  • Spam – jasne, że wiesz co to znaczy, prawda? Nikomu nie trzeba wyjaśniać, o co chodzi. Jeśli masz do czynienia z językiem polskim każdego dnia, na pewno masz świadomość, że to powszechne dziś słowo. Kryją się pod nim wszystkie niepożądane wiadomości, zwykle trafiające też w skrzynce e-mailowej do tak zwanego spamu.
  • Queue – a co to jest? Da się przetłumaczyć w jakikolwiek sposób to słowo? Ma ono jakiś polski odpowiednik? To czasownik czy rzeczownik? Nie jest to słowo przetłumaczalne na język polski. Najogólniej możemy je wyjaśnić, że jest to kolejka ludzi (ale mogą być też pojazdy stojące w kolejce), które oczekują na obsłużenie. Co ciekawe, ze słownika języka angielskiego dowiadujemy się też, że historycznie to “harcap”, “warkocz” (jako część męskiej peruki.

A słyszałeś o takich słowach jak np.: “pimp”, “serendipity”, “dobbledygook”, “cool”? Nie są przetłumaczalne, prawda? Oczywiście lista może być o wiele, wiele dłuższa. Wynika to z prostej przyczyny, języki różnią się między sobą. To zarazem coś pięknego, ale i oznaczającego utrudnienia dla tłumacza. Voltaire powiedział kiedyś, że “tłumaczenia są jak kobiety – albo piękne, albo wierne”. Maria von Ebner-Eschenbach mawiała zaś, iż “duch danego języka wyraża się w jego nieprzetłumaczalnych słowach”. Z kolei Hans-Georg Gadamer był zdania, że “każdy tłumacz jest interpretatorem”.

  • A takie “cheesy”. Wiesz, jakie ma prawdziwe znaczenie? Na inne języki bywa przekładane jako coś “fałszywego”, “tandetnego” lub “zbyt trudnego”. Ale w języku angielskim używa się je, aby wyrazić, że coś jest tak fałszywego, że śmierdzi jak ser camembert.
  • Ostatnie z nich – cool – w naszym odczuciu jest jednym z najbardziej popularnym nie tylko wśród anglojęzycznych użytkowników, ale i wśród wszystkich. A co w ogóle oznacza to słowo? Można powiedzieć, że wyraża ono aprobatę i ma wiele aspektów. To oznaka jakiejś “fajności”, ale i “coś fajnego”, godnego podziwu”, ale i “coś modnego”. Oczywiście mówimy tu o takim nieformalnym, ale niezwykle popularnym znaczeniu /a raczej o popularnych znaczeniach. Bo jak być może zaobserwowałeś w słowniku języka angielskiego znajdziemy wyjaśnienie tego słowa jako “chłodny”, “zimny”, “oziębły” czy “ochłodzić”, “oziębić”, “ostudzić”. Nieźle, co?

A Ty masz propozycje słów, które są nieprzetłumaczalne z języka angielskiego na polski? Posługując się angielskim zauważyłeś coś, co nie da się przetłumaczyć? Podziel się z nami tym, co odkryłeś!

Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski: Słowa, które są wyzwaniem dla tłumacza

Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski, to słowa, które są wyzwaniem dla tłumacza. Zresztą działa to także w drugą stronę, tłumaczenie na angielski potrafi też przysporzyć trudności. Co więc zrobić z tymi, których nie da się przełożyć? Dobry specjalista nie ma z tym aż takiego problemu, jak możesz sobie w tej chwili wyobrażać. Dlaczego? Przede wszystkim doświadczenie, wiedza i świadomość różnych rozwiązań, które można zastosować w takim przypadku pozwala obejść ten problem. Jeśli spojrzymy na poziom językowy, gramatyczny, przyjrzymy się idiomom angielskim; na każdej z tych płaszczyzn widać masę znaków zapytania, utrudnień czy barier. Profesjonalizm i fachowość polega jednak na tym, że zawodowiec potrafi udźwignąć ciężar takiego zadania.

W tej sytuacji nikogo nie powinno dziwić, że tłumacze to osoby kochające czytać. Czytane okazuje się tu czymś ważnym, jak nie najważniejszym. Oczytanie sprawia, że specjalista swobodnie porusza się w przestrzeni dwóch języków. Zna je, ma świadomość ich podobieństw i różnic. Wie, jakie rozwiązanie zastosować, aby wykonany przez niego przekład nie miał sztywnego gorsetu tłumaczenia a był naturalną treścią, taką, która jest niemal do rozpoznania przez odbiorcę docelowego i użytkownika ojczystego danego języka.

Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski: Nieprzetłumaczalny polski (?)

Nieprzetłumaczalny czy przetłumaczalny polski? Oczywiście są różne słowa, zwroty czy idiomy. Ale nie da się ukryć tego, że polski potrafi rozłożyć na łopatki tłumacza. Dlaczego? A weźmy chociażby takie “myśleć o zielonych migdałach” czy “chodzić na rzęsach”. Ciekawi nas też jak sobie ktoś może poradzić z takimi słowami jak na przykład: “łapserdak”, ancymonek”, “kuciapka”, “nibynóżki” czy “trytytka”? Cóż, pewnie i Ty możesz mieć problem z niektórymi z nich, a co mówić o tym czy wszystkie z nich są przetłumaczalne.

Zresztą np. w przypadku takich idiomów tłumacze często korzystają z tego, że jeśli czegoś nie da się przetłumaczyć, to szuka się czegoś zbliżonego, podobnego, odpowiednika. Bo “flaki z olejem”, “piąte koło u wozu” czy “włosy stają dęba” raczej nie da się idealnie przełożyć tak, aby odbiorca docelowy zrozumiał ich sens i zarazem miał poczucie, że to, co czyta czy słyszy jest w jego języku.

Angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski: Proces tłumaczenia

Znasz już angielskie słowa nieprzetłumaczalne na polski. Chcesz jeszcze chwilę czasu poświęcić procesowi tłumaczenia? Chciałabyś poznać sekret tych, którzy opanowali go do perfekcji? Mark Victor Hansen powiedział kiedyś: “nie czekaj, aż wszystko dobrze się ułoży. Życie nigdy nie będzie doskonałe. Zawsze będą istniały wyzwania, przeszkody i mniej niż idealne warunki. A więc co? Zacznij teraz. Z każdym wykonanym krokiem będziesz rosnąć w siłę, będziesz rozwijać swoje zdolności, wzmacniać pewność siebie i będziesz odnosić coraz większe sukcesy”.

Dlaczego przywołaliśmy akurat te słowa? Świetnie odzwierciedlają sedno procesu tłumaczeniowego,za którym stoi zawodowiec. Praca tłumacza to proces twórczy, obcowanie każdego dnia z setkami i tysiącami słów z innego języka, innego kraju, innej kultury i innej mentalności. Przeszkody, bariery, trudności i nieciekawe sytuacje są tu na porządku dziennym. Ważne, aby szybko chwytać byka za rogi, sprawnie rozwiązać problem i iść dalej, ponieważ głównym celem jest wysokiej jakości przekład “z” ojczystego języka /lub na ojczysty język z języka obcego.

Być może zaciekawi Cię również: