Ile zarabia tłumacz książek?

Praca tłumacza książek to dla wielu osób praca marzeń. Czy tak faktycznie jest? Jak zostać tłumaczem książek? To, czym zajmuje się taki tłumacz każdy wie. “Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” – powiedziała kiedyś Wisława Szymborska. Trudno nie zgodzić się z naszą wspaniałą noblistką. Bo czyż może być lepsza praca dla miłośnika książek niż ich tłumaczenie? Czy tłumaczenie książek to naprawdę praca marzeń? Ile zarabia tłumacz książek? Jak zostać tłumaczem książek? Jakie są stawki za takie tłumaczenie? Oto kilka słów w tym temacie.

Ile zarabia tłumacz książek? Jak zostać tłumaczem literatury

Są niektóre zawody, które wydają się nam pracą marzeń. I taką właśnie jest praca tłumacza książek. Dlaczego? Bo wydaje nam się, że taki tłumacz ma najwygodniejszą pracę na świecie. Siedzi sobie w domu i pracuje kiedy chce, albo gdy ma wenę twórczą. Jest wolny jak nikt inny. Tymczasem wcale tak ta praca nie wygląda. To nie jest tak, że tłumacz jest sam sobie szefem i sam decyduje kiedy pracuje. Jego też gonią terminy i wydawca. I tu kończą się nasze wyobrażenia na temat tej pracy. Bo to fikcja. Praktyka jest zupełnie inna. Jak więc wygląda w rzeczywistości ta praca? Czy jest atrakcyjna? I wreszcie, ile tłumacz literatury może zarobić? Czy są to dobre stawki? Na jakie zlecenia może liczyć?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, warto wiedzieć jak zostać tłumaczem książek. Czy każdy może nim zostać? Okazuje się, że tłumaczenie książek to wcale nie taka prosta sprawa. Wymaga dużych umiejętności i doświadczenia. Bo tłumaczenie książek to coś więcej niż sam przekład językowy. Można uznać nawet, że to coś o wiele więcej. Nie wystarczy bowiem przetłumaczyć słowa z języka obcego na inny. Tu trzeba wiedzieć coś więcej. Bo przekład literacki nie wystarczy aby był wierny oryginałowi. To za mało, aby taki przekład był dobry. Bo dobre tłumaczenie książki to coś więcej niż tylko przełożenie słów. To coś znacznie więcej. I każdy tłumacz o tym wie. Jakie cechy musi mieć dobry tłumacz literacki? Czy wystarczy sama znajomość języka obcego? Otóż nie. Owszem, musi znać język obcy, ale nie tylko. Tym bardziej, że znajomość języka obcego powinna być na poziomie biegłym. Co to oznacza? Z pewnością nie jest to poziom komunikatywny.

Powinien być to poziom na tyle wysoki, aby rozumieć więcej niż samo znaczenie słów. Znajomość słownictwa jest oczywiście ważna, ale nie najważniejsza. Bo oprócz znajomości języka obcego należy też świetnie znać język polski. I oczywiście jego zasady. Nie tylko gramatykę, ale również stylistykę . Ale to wciąż nie wszystko. Tu potrzebne jest jeszcze coś. Co konkretnie? Taki tłumacz powinien mieć jeszcze talent literacki. Taki na miarę twórcy dzieła oryginalnego. Tylko w ten sposób jest w stanie zrozumieć zamysł autora i przełożyć go na język docelowy. Jak widać to coś więcej niż samo tłumaczenie. Zatem, ile zarabia tłumacz książek? Sprawdźmy jakie są stawki za tłumaczenie i na jakie wynagrodzenie może liczyć taki tłumacz.

Ciekawy artykuł: Elastyczność w tłumaczeniach

Ile zarabia tłumacz książek? Kogo szukają wydawnictwa?

Dal wielu osób praca tłumacza w wydawnictwie jest pracą marzeń. Czy tak jest faktycznie? Czy każdy tłumacz może liczyć na pracę w wydawnictwie? I jak wyglądają stawki za taki przekład? Czy zarobki tłumacza są ciekawe? Przede wszystkim warto wiedzieć jakich tłumaczy szukają wydawcy. Nie jest żadną tajemnicą, że to wydawnictwa rządzą rynkiem. I prawda jest taka, że to te firmy ustalają wynagrodzenie tłumacza. Czy każdy tłumacz może liczyć na pracę w wydawnictwie? Teoretycznie tak. Jednak w praktyce wygląda to inaczej. Wydawnictwa często stawiają na doświadczonych tłumaczy. I takich, których znają. Trudno jest się w tej branży przebić młodemu tłumaczowi. Ale nie znaczy, że nie warto spróbować. Kto wie, może Twoje CV zainteresuje osobę, która podejmuje decyzje w zakresie współpracy.

Jedno jest pewne. Takie firmy szukają osób z doświadczeniem. Dlatego warto na nie zapracować. Gdzie można je zdobyć? To proste. Najszybciej w praktyce czyli tłumacząc. Dobrym pomysłem jest też zdobycie wykształcenia. Nie musi być to od razu filologia, ale na przykład studia podyplomowe w zakresu literatury. Dzięki temu poznasz jak tworzyć przekład literatury pięknej i nie tylko. A to wszystko w niedługim czasie z pewnością przełoży się na zlecenia nie tylko w biurze tłumaczeń.

Ile zarabia tłumacz literatury?

Czy da się odpowiedzieć na tak postawione pytanie? W zasadzie i tak i nie. Z jednej strony nie jest tajemnicą, że zawód tłumacza literatury w Polsce nie należy do najlepiej płatnych. Z drugiej zaś tłumacz może zarobić więcej, jeśli pewne kroki podejmie. Jakkolwiek jednak by się nie starał, jego zarobki są niskie. Praca w tym zawodzie nadal jest w naszym kraju niedoceniana. A jak to wygląda za granicą? Tu jest nieco lepiej. Bo wynagrodzenie tłumaczy jest z góry określone prawnie. Znana jest sprawa niemieckiej tłumaczki, która niezadowolona ze swojego wynagrodzenia postanowiła dochodzić swych racji w Sądzie. I okazało się, że wygrała. W 2009 roku Sąd orzekł, że tłumacze w Niemczech będą dostawać stałe wynagrodzenie za każdą stronę tłumaczenia. Poza tym za przetłumaczenie całej książki tłumacz ma także otrzymywać procent od jej sprzedaży. Gdyby w naszym kraju wprowadzono takie przepisy, wszyscy na tym by zyskali. Ale niestety tak nie jest. Wróćmy więc do polskich realiów.

Jak na tle innych wypadają polscy tłumacze literatury? Czy naprawdę gorzej? Wiele zależy od samego tłumacza. Od jego doświadczenia, tempa pracy i rodzaju książki. Są pozycje, które tłumaczy się szybciej, inne zaś wymagają większego nakładu pracy i czasu. Duży wpływ na zarobki tłumacza ma także ilość tekstu do tłumaczenia. Jak określa się stawki za tłumaczenie książki? Bez wątpienia jest to przecież przekład pisemny. Z tłumaczeniem ustnym ma niewiele wspólnego, chyba że mówimy o konsultacjach tłumacza z autorem książki. Jakie są podstawy do wyliczenia wynagrodzenia dla tłumacza książki. Może to być strona tłumaczeniowa lub arkusz wydawniczy. Ten ostatni jest najczęściej stosowany przy rozliczeniach z wydawnictwem. Jak zatem wyglądają koszty tłumaczenia? Ile może zarobić tłumacz literatury?

Zarobki tłumacza literatury – to warto wiedzieć

Odpowiedź wcale nie jest tak prosta jak nam się wydaje. Na koszt tłumaczenia czyli wynagrodzenia tłumacza wpływ ma wiele czynników. Nie tylko związanych z osobą tłumacza, ale również z tekstem. Bo przetłumaczenie książki nie odbywa się z dnia na dzień. To proces skomplikowany i wymagający czasu. Poza tym inaczej tłumaczy się krótką nowelkę, a inaczej dużą powieść. Innych umiejętności i wiedzy wymaga też konkretny rodzaj literatury. Jedne książki tłumaczy się łatwiej, inne są bardziej wymagające. Dlatego cena tłumaczenia nie jest wynikiem matematycznym, a czymś o wiele więcej.

Na to ile taki tłumacz zarabia zależy również podstawa rozliczenia jego pracy. Czasem rozliczane są według stron tłumaczeniowych, a czasem według arkusza tłumaczeniowego. Jeśli tłumacz rozlicza się według stron, warto wiedzieć ile znaków ze spacjami ją tworzy. W przypadku tłumaczenia książki to 1800 znaków ze spacjami. Oczywiście pod warunkiem, że tłumacz rozlicza się według stron. A jeśli rozliczenie jego wynagrodzenia obejmuje arkusz wydawniczy? Taki arkusz tworzy 40 tysięcy znaków ze spacjami. Jakie zatem mamy stawki?

Według raportu Europejskiej Rady Zrzeszeń Tłumaczy Literackich z przełomu 2007/2008 roku wynika wprost, że nasi tłumacze są poza rankingiem. Ich stawki plasują się obok Czechów i Słowaków. To jedynie średnio 5,5 – 7,25 euro za stronę tłumaczenia. Najwyższe zarobki osiągają tłumacze w Belgii, którzy średnio zarabiają 34,68 euro za 1800 znaków ze spacjami. To oczywiście kwoty brutto. Jak widać na tym tle polscy tłumacze wypadają bardzo blado. Trudno się więc dziwić, że mało mamy tłumaczy literatury. Tym bardziej, że Polacy czytają mało książek. Okazuje się, że osób, które w roku nie tknęły żadnej książki jest aż 56%. To nie napawa optymizmem. Być może dlatego stawki za tłumaczenie literatury są u nas, delikatnie ujmując skromne.

Okazuje się, że to ile zarabia tłumacz książek zależy od wielu czynników. I nie da się wskazać jednoznacznie ile taki tłumacz zarabia. Są to oczywiście inne stawki niż te, które ma tłumacz przysięgły. Chociaż to inny rodzaj tłumaczenia, u tłumaczy przysięgłych łatwiej jest podać konkretne zarobki. Jeśli więc tłumacz literatury nie może liczyć na świetnie zarobki, czy warto zostać tłumaczem literackim? Oczywiście, zawsze warto. Praca nad przekładem książki potrafi być naprawdę pasjonująca i dawać wiele satysfakcji. Owszem, wymaga od tłumacza o wiele więcej niż każda inna praca. Jednak, jeśli kochasz książki i ich czytanie, ta praca może być fantastyczną przygodą życia. Sprawdź jakie korzyści może Ci przynieść. Naprawdę warto.

Może Cię także zainteresować: